marca 01, 2018 0

Dlaczego warto robić dzień oszusta?


Obecnie coraz częściej mówi się o trzech filarach zdrowia: właściwe odżywianie, aktywność fizyczna i kondycja psychiczna. Żadnego aspektu nie można pominąć – jeżeli którykolwiek z nich zostanie zachwiany, nie uda Ci się utrzymać zdrowego trybu życia, a Twoje marzenia o pięknej sylwetce spełzną na niczym. Będzie tak, jeżeli już na początku postawisz sobie surowe zasady. Zbyt ciężki trening, niedostosowany do Twoich możliwości, sprawi, że bardzo szybko się zniechęcisz, a przecież warto szanować swoje ciało i wybrać taką formę aktywności fizycznej, która będzie dla Ciebie przyjemna. Podobnie rzecz ma się z jedzeniem. Postanawiasz sobie „Nie jem słodyczy...”. A następnie przechadzając się między sklepowymi półkami w poszukiwaniu zdrowych produktów, wodzisz tęsknym wzrokiem za czekoladkami (tak, wiem to z własnego doświadczenia). Wytrzymujesz chwilę, potem się poddajesz – a jak już się poddajesz to na całego – tak, że z nawiązką nadrabiasz wszystkie spalone kalorie (tak było u mnie). A przecież jeżeli nowy styl życia powinien towarzyszyć Ci na zawsze, taki postępowanie nie ma sensu. Uwierz mi, jedzenie fit nie jest nudne (no, może z wyjątkiem kurczaka z ryżem), jest kolorowe, smaczne i naprawdę można się nim cieszyć. Podobnie, jak można cieszyć się dniem oszusta. Bo nie oszukujmy się – każdy z nas, choćby nie wiem, jak silną wolą dysponował, ma czasami nieodpartą ochotę na coś zakazanego, typu pizza czy czekolada. Zaplanuj więc jeden dzień w tygodniu na jeden niezdrowy obiad i ulubiony deser (myślę, że z kolei całodniowe obżeranie się też nie ma sensu). Nie musisz obawiać się, że przybędzie Ci od tego kilogramów czy brzuch będzie mniej zarysowany – w jeden dzień nikt nie chudnie, podobnie w drugą stronę, w jeden dzień nikt nie przytyje. Tak samo jak z treningiem – potrzebujesz jednego dnia odpoczynku. A zapewniając sobie jeden taki dzień, sprawiasz, że łatwiej jest Ci dotrzymać postanowień, bo nawet jeżeli w środku tygodnia najdzie Cię ochota na coś mniej zdrowego, dobrze wiesz, że masz swój dzień oszusta i nie tęsknisz za czymś, czego nigdy nie spróbujesz. Tym samym dotrzymujesz postanowień. Poza tym zauważyłam jeszcze coś. Zakazany owoc jedzony rzadziej smakuje lepiej. W moim przypadku słodycze, które są moim uzależnieniem, niegdyś jedzone każdego popołudnia, smakowały o wiele gorzej niż te, które teraz jadam w soboty lub w niedziele. A jako że jem raz w tygodniu, staram się, aby było to naprawdę coś wyjątkowego,  a nie byle jaki batonik. Oczywiście nie mam na celu kusić Cię zakazanymi kalorycznymi potrawami czy dawać przyzwolenie na folgowanie, chodzi mi tylko o to, aby zachować umiar. Balans jest najważniejszy w każdej dziedzinie życia. Mówimy tu o Twojej psychice i to dlatego każdy dobry trener powinien być jednocześnie dobrym psychologiem. Starożytny złoty środek nie stracił na wartości i powinien być także stosowany podczas walki o piękną sylwetkę, ponieważ umiar to gwarancja sukcesu i zbierania motywacji do dalszej walki o piękne ciało i świetne samopoczucie.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2018 Care about Me